Nie zgodzę się z opinią o dostępności Koźlaka. Na południe od Warszawy browar Amber się nie wypuszcza, a bardzo szkoda. Piwo jest naprawdę dobre, mocne, trochę moim zdaniem damskie - niezła alternatywa dla np. zbyt słodkiej Warki Strong. Chociaż w Koźlaku czuć palony słód, karmelowy posmaczek na końcu języka, to jest to jednak smak o wiele bardziej wyrafinowany i złożony niż inne strongi, czy wogóle dostępne w sklepach piwa. W końcu hołubiona "tradycyjna" receptura gdzieś z Niemiec ;) Kolor jest rubinowy, dość niespotykany (co za demoniczność swoją drogą - czerwone piwo z kozłem na etykiecie, iście szatański napój ;) Duży plus za nader estetyczną butelkę i etykietę (nie papierową, nadruk bezpośrednio na szkle), wszystko bardzo wysmakowane i wyróżnia się na plus spośród innych browarów.
Także jak ktoś ma szczęście mieszkać lub podróżować w północnych rejonach Polski to niech korzysta! ;) Idealne do posmakowania, sączenia i delektowania się; choć jako "szybkie piwo na imprezie" też się sprawdza, rzecz jasna ;>
Zalety:
+ niespotykany smak
+ całkiem dorzeczne jak na mocne piwo
+ świetnie zaprojektowane opakowanie