Poszukując dobrego zestawu do smokey eyes natrafiłam na paletkę Avonu. Poprzedni zestaw IsaDory, który miałam zupełnie się nie sprawdził, więc postanowiłam poszukać czegoś tańszego i oczywiściego lepszego. Jako że cena regularna wynosi ok. 40zł, można było przypuszczać, że są bardzo dobrej jakości. Nic bardziej mylnego.
Cienie znajdują się w ładnej paletce z oczkiem. Na zdjęciu katalogowym wyglądają na niewielkie, jednak opakowanie jest dość duże i dzięki temu mieści sporo cieni. Wybrałam paletkę grey guidance, w skład której wchodzą 3 odcienie z delikatnymi brokatowymi drobinkami: jasnoszary- bazowy, ciemnoszary, wpadający w czerń- modelujący oraz biały- rozświetlający. I dopóki są w opakowaniu wszystko jest w porządku, ale nie taka jest ich rola. Problemy zaczynają się już podczas nakładania, gdyż nie posiadają żadnego aplikatora, trzeba więc dodatkowo zakupić pędzelek lub pacynkę. Cienie bardzo ładnie wyglądają na powiekach, ale tylko przez bardzo krótki czas. Znikają szybko, nawet nie wiadomo kiedy. Może wyparowują? Może działają jakieś czary- mary? Niemniej coś magicznego w sobie mają, gdyż potrafią się przemieszczać, a mianowicie obsypywać. Nie muszę chyba opisywać, jak po czymś takim wygląda makijaż.
Z moich marzeń o pięknym "przydymionym oczku" mogę już zrezygnować w przypadku tego trio. Nie polecam, cienie nie są warte zakupu nawet w cenie promocyjnej, ani tym bardziej w dwukrotnie wyższej.
Zdjęcie przedstawia inny zestaw kolorystyczny niż posiadam, ale jest z tej samej serii.
Cena:19.9 zł.
Zalety:
+ ładne odcienie,
+ duże i estetyczne opakowanie
Wady:
- zbyt krótko utrzymują się na powiekach,
- obsypują się,
- cena regularna nieproporcjonalna do niskiej jakości,
- brak aplikatora