Jak dla mnie jeden z lepszych produktów z The Body Shop. Nie mam czasu na codzienny pedicure, ani nawet na codzienne zabawy z moczeniem stóp. Jednak ten produkt nie wymaga dużo czasu. Dzięki konsystencji, świetnie się pieni, używam go jak zwykłego mydła do stóp, który dodatkowo ściera martwy naskórek. Jeśli pomasuje się stopy troszkę dłużej niż trwa zwykłe mycie, efekty są jak po dobrym szorowaniu pumeksem. Zapach ma przyjemny, miętowy. Na początku obawiałam się, że będzie zbyt intensywny (jak jedna z odzywek do włosów o których tutaj juz pisałam), jednak nie jest tak żle. Po kąpieli, stopy są jakby zrelaksowane, bardzo delikatnie chłodzi. Ma się uczucie na prawdę świeżej skóry na stopach - a to przeciez tylko mycie. Fajne opakowanie, chociaz po nałozeniu na dłoń produktu, drobinki pumeksu zostaja w rowkach i trudno nakrętkę z powrotem zakręcić. Dość wydajny.
Nie testowałam go jeszcze na męzu, który ma bardzo grubą i zaniedbaną skórę na stopach. Do tego chodzi ciągle na bosaka i bez skarpet. Podejzewam, że dla takich osób może być za słaby przy pierwszym/jednorazowym uzyciu.
Na pewno jest to jeden z produktów, które zostaną w mojej łazience na dłużej.
Cena:33 zł.
Zalety:
- przyjemny, delikatny zapach,
- po wysuszeniu stóp miłe uczucie świeżości,
- produkt oszczędzający czas podczas kąpieli,
- można stosować codziennie,
- wydajny,
- dobrze się pieni,
Wady:
- opakowanie źle się zamyka po nałożeniu produktu na dłoń
- moze być zbyt delikatny dla osób, które bardzo rzadko robią pedicure
Polecam ten produkt
Pumeks na bazie żelu, który złuszcza martwy naskórek i pomaga utrzymać delikatną skórę na stopach.