Biustonosz z jesienno-zimowej kolekcji KEIA PINK (Karen Ellis Intimates Apparel).
Całość utrzymana we fioletach i ich pochodnych. Miseczka do połowy usztywniana, choć w sumie powinnam napisać "wyściełana", ponieważ ta dolna część, wypełniona cieniutką warstwą czegoś gąbczastego, a zarazem niesłychanie miękkiego i przyjemnego w dotyku, to jest clou występu Avy na bieliźniarskiej scenie. Lekko "podpierając" jej dolną część - kieruje pierś ku górze, jednocześnie zapewniając łagodny profil. Górna część miseczki, z lekko "pracującej" koronki w dwóch odcieniach fioletu, bardzo łagodnie przylega i nie odstaje. NIE DRAPIE :))
Obwód może nie morderczo ścisły, ale spełnia swoje zadanie, opinając klatkę piersiową bez odcinania dopływu krwi do mózgu;) a jednocześnie zapewnia naprawdę dobre podtrzymanie.
Ramiączka dość szerokie, ładnie wykończone. Hmm...gdyby były regulowane na całej długości, byłoby świetnie.
Ava jest solidnie uszyta, jakość użytych materiałów i dodatków oceniam na 6.
Po całodziennym użytkowaniu nie zdejmuję TEGO biustonosza z ulgą, tak jak inne, a raczej z...żalem, że muszę się z nią rozstać:(
Polecam jako przewygodny rozpieszczacz biustu na co dzień i od święta.
Cena:156 zł.
Zalety:
-wygodne miseczki, bardzo przyjemne w dotyku (szczególnie w dolnej części),
-gustowna kolorystyka,
-bardzo dobra jakość użytych do produkcji materiałów,
-świetne podtrzymanie i modelowanie oraz ekspozycja