Miałam dosyć zwykłych, tanich podkładów, które z mojej cery spływają po 30 minutach od aplikacji. W internecie nie brak zachwytów nad marką Revlon, tak więc skusiłam się na ten podkładzik.
Rzeczywiście, wytrzymuje on długie godziny i naprawdę matuje! Niestety, po upływie pewnego czasu potrafi się zważyć na cerze. Uważam również, że jego nakładanie to zadanie dla wirtuozki makijażu. Najtrudniejsze miejsca to nos i policzki... Dlatego polecam aplikację pędzlem.
A efekt? Zależy od dnia. Kiedy jestem wypoczęta i promienna, pomalowana wyglądam pięknie. Lecz zdarza się, że niedoskonałości (większe wypryski, pory) prześwitują spod podkładu i są nie do zatuszowania korektorem, gdyż typowy w sztyfcie wygląda na Colorstayu fatalnie.
Mimo wszystko jest to najlepszy podkład, jakiego dotychczas używałam. Nie zmienia swojej barwy i nie jest ciężki, w przeciwieństwie do wielu "aptecznych" kosmetyków. Po aplikacji w ogóle nie czuć i często nie widać go na skórze, dzięki formule Softflex. Co więcej, stosuję go również miejscowo, gdy moja skóra jest zaczerwieniona.
Największym plusem jest bez wątpienia jego kolorówka. Każda kobieta znajdzie swój idealny odcień w palecie Revlona. Ja znalazłam prawdziwą porcelanową kość słoniową i w końcu nie mam twarzy ciemniejszej od reszty ciała :))
Zalety:
- bardzo wydajny
- naprawdę matuje na długo
- duża gama kolorystyczna
- dzięki lekkiej formule można stosować go codziennie
Wady:
- aplikacja wymaga wprawy
- nie pokrywa całkowicie niedoskonałości
Polecam ten produkt
Beztłuszczowy podkład dla cery mieszanej i tłustej. Z kompleksem SoftFlex i SPF6