Panache Eliza najbardziej mi się podobała na katalogowych zdjęciach w kolorze oberżyny. Nie wyszło, przystępna cenowo była tylko czarna, ale skusiłam się. Pomimo kiepskich opinii jakie o niej słyszałam.
Jak dla mnie jest bardzo w porządku, nawet jako stanik codzienny.
Fason balkonetki ładnie kształtuje biust, Eliza jest miękka, ale ścisła i dobrze trzyma. Trzeba przyznać, że falbanka jaką jest wykończona miseczka, gdy się zgarbię ma ochotę powiewać na wietrze, jednak to motywuje do trzymania się prosto ;)
Ramiączka ozdobione koronką/ falbanką są zbyt szerokie, falbanki zdecydowanie mogłoby nie być, zwłaszcza, że dodatkowo drapie. To przez dość bogate zdobienie ten miękki stanik odcina się spod obcisłych ubrań. Niestety, a szkoda. Na lato nie będzie.
Eliza nie jest wcale wysoko zabudowana, a takie opinie słyszałam. Fiszbiny, jak dla mnie, też ma w normie, no Panache w końcu ;) Fantastycznie przylegający mostek jest tym, co mnie urzekło. Lekkie prześwity. I kształt. Idealne jabłuszka.
Mi wystarczy :)
Cena:85 zł.
Zalety:
+ bardzo ścisła
+ ładna
+ sexy ;)
+ wygodna, dobrze trzyma
+ ładny kształt piersi
Wady:
- trochę drapie
- "przedobrzone" ramiączka z koronką
- odstaje pod ubraniem (szwy, hafty)