Miałam okazję wypróbować dwa zapachy nowego produktu Palmolive - kiwi oraz granat. Wiadomo, że nie mogę obiektywnie ocenić, który z zapachów jest lepszy - napiszę więc, że wybieram kiwi, gdyż jest "świeższy".
Bardzo spodobała mi się konsystencja żelu. Nie przypomina on klasycznych produktów pod prysznic, jest bardziej zbliżony do balsamu do ciała - jak delikatny krem... Poza tym fajnie to wygląda, ponieważ żel Nutra Fruit nie jest jednokolorowy, wersja kiwi przypomina wzór moro. :)
Kolejna zaleta związana jest z techniczną stroną - otóż, w przeciwieństwie do większości produktów Palmolive, tym razem żel pod prysznic stoi na zakrętce, przez co łatwo się nakłada i z pewnością nie będzie problemu z wyciśnięciem go do ostatniej kropelki.
A teraz moje wrażenia. Obydwa (testowane przeze mnie) żele bardzo intensywnie pachną i pienią się w sam raz. Nie czułam, by moja skóra była wysuszona po użyciu tych żeli, a jednocześnie nie była pokryta żadną warstwą (dla mnie plus!). Konsystencja utrzymuje się na skórze, dzięki czemu, mamy czas na dokładne umycie ciała, nawet gdy stoimy pod strumieniem bieżącej wody (żel nie spływa od razu).
Jednak najmocniejsza strona żelu - czyli zapach, znika wraz z delikatną pianą, zaraz po spłukaniu ciała wodą... Tu niestety bardzo się zawiodłam, ponieważ używane przeze mnie mydełka czuję na skórze przez kilka godzin... Palmolive Nutra Fruit właśnie z tego powodu nie zostanie moim prysznicowym niezbędnikiem.
Cena nie jest ani wysoka, ani niska. Polecić mogę go osobom, które po wzięciu prysznica wklepują jakieś zapachowe balsamy, przez co trwałość zapachu samego żelu pod prysznic, nie ma dla nich znaczenia :)
* zapach przyjemnie roztacza się podczas mycia, jednak po opłukaniu i wytarciu ciała - całkowicie znika.
* znam tańsze i lepsze żele pod prysznic
Palmolive Nutra Fruit jest wyjątkowym, zakręconym żelem pod prysznic wzbogaconym mleczkiem nawilżającym i ekstraktem z wyśmienitego kiwi.
Poczujesz, że twoja skóra jest zadbana i nawilżona, promienna oraz otulona w rozkoszny owocowy zapach.