Pierwsze wrażenie - czy ja przypadkiem nie jestem w spożywczaku? Soku brzoskwiniowego nie zamawiałam!
Drugie wrażenie - mmm...czego oni tu jeszcze napchali, jakiegoś nieziemsko pachnącego kwiecia...
Trzecie wrażenie - słodycz, słońce, niesłychany spokój, równowaga. Chwilo, trwaj!
Trwaj, ale nie wiecznie, niestety. Obawiam się, że co temperamentniejsze panie mogą po dwóch godzinach mieć dość. Perfumy roztaczają bowiem wokół skropionej nimi osoby woń kobiecości, subtelnego seksapilu, niedookreślonej delikatności przez bardzo długi czas. Jeśli nie jesteś więc subtelną i kruchą romantycznką o melancholijnym usposobieniu - odpuść sobie. Zaśniesz w środku dnia.
Cena:99 zł.
Zalety:
- jak zwykle w moim przypadku - maximum punktów za buteleczkę - prostą, niepretensjonalną, w żywym kolorze,
- perfumy nie są mocne, a mimo wszystko "wszechobecne",
- roztaczają nimb kobiecej, delikatnej zmysłowości
Wady:
- dla mnie - brak, jednak kobiety czynu mogą się szybko znudzić zapachem właściwym dla subtelnych romantyczek :)