Nie będę oryginalna - urzekł mnie flakonik, do bólu prawie prosty w formie (właściwie - eliptyczny;)
Pierwsze odczucia dość mieszane - jestem zwolenniczką perfum delikatniejszych, subtelnych. Tymczasem Obsession od razu oszałamia, tłamsi, bierze Cię w swoje władanie i szczerze mówiąc - nie zostawia miejsca na indywidualność.
Spryskałam się więc raz, a potem odstawiłam flakonik na toaletkę, zapominając o nim zupełnie.
Prawie przyszła wiosna. Wyciągnęłam wcięty w talii żakiecik i moją ulubioną, jedwabną apaszkę Rasurel.
Zapach, jaki roztoczyła, oczarował mnie totalnie - delikatny, kobiecy, lekko pudrowy ale nie przesłodzony...
Po wnikliwym śledztwie już wiem - to Obsession! Zapach zdecydowanie wrócił do moich łask.
Biorę jednak "małą poprawkę". Skrapiam się leciutko (jest mocny i bardzo charakterystyczny) godzinę-dwie przed wieczornym wyjściem.
Polecam na wieczór bądź na zimę, nie jest to zapach na upalne południe :)
No i nie jest to zapach dla eterycznych, bladolicych, delikatnych blondynek.
Używaj więc go z rozwagą - życzenia czasem się spełniają ;)
Cena:35 zł.
Zalety:
- dojrzewa do ciepłych, kobiecych, lekko pudrowych, ale nie przesłodzonych nut,
- jest klasyczny, a zarazem bardzo charakterystyczny - od razu wiadomo, że to Obsession, nic nie jest w stanie zafałaszowac tego zapachu,
- klasa, pewność siebie - tak najkrócej bym go określiła
Wady:
- pierwsze wrażenie - przytłaczające
Polecam ten produkt
pojemność 15ml
EDP
Skład:
Linia głowy - mandarynka, bergamot, wanilia, brzoskwinia, cytryna
Linia serca - jaśmin, kwiat pomarańczy,róża,koriandr, bazylia
Linia podstawy - jantar, mech dębu, piżmo,amber,drzewo cedrowe,drzewo sandałowe