Jakaś monotematyczna jestem: znowu usta, znowu grapefruit... ;) Ale do rzeczy:
Jeśli miałabym oceniać błyszczyk jako coś, co daje kolor i połysk-wystawiłabym 5+ bez wahania. Nadaje bardzo subtelny, ale piękny i widoczny różowy kolorek, który pasuje niemalże do każdego rodzaju karnacji i urody. Może być używany na codzień jak i na jakieś imprezowe wyjścia. Niestety, dość szybko się zjada (ale ja wszystko z ust zjadam szybko, więc nie jestem w tej kwestii obiektywna).
W przypadku błyszczyka AA producent obiecuje nam jednak także nawilżenie, uelastycznienie naskórka, a tego, niestety, nie uświadczyłam przy używaniu kosmetyku. Powstaje ta nieznośna warstewka pseudonawilżająca, a w rzeczywistości wysuszająca. Najczęściej nakładam błyszczyk NA jakąś nawilżającą warstwę, daje naprawdę ładny efekt.
Stawiam mu cztery: to wysoko, ale wiem, że jeśli chodzi o usta jestem szalenie wymagająca, natomiast dla wielu kobiet ten błyszczyk może okazać się idealny.
Cena:8 zł.
Zalety:
+ślicznie wygląda, mieni się, pasuje do wielu typów urody
+nadaje się na codzień i od święta
Wady:
-nie nawilża
-szybko się zjada
Nadają ustom subtelny kolor oraz pięknie pachną i smakują.
Nie tylko koloryzują i nabłyszczają usta, lecz również zapewniają poprawę ich
elastyczności oraz zwiększają objętość i nawilżają.
Skuteczność i bezpieczeństwo potwierdzone badaniami na osobach z chorobami alergicznymi skóry.
Badania dermatologiczne wykonane w Klinice Dermatologicznej AM w Gdańsku, obejmujące grupę 60 osób nie wykazały żadnej reakcji alergicznej.
Zawiera surowce najwyższej jakości, dobrane specjalnie pod względem dermatologicznym.
Posiada pH neutralne dla skóry.
Produkt produkowany i kontrolowany według norm przemysłu farmaceutycznego.