Nowy użytkownik? Załóż konto

VEDIA A10 VEDIA

Dodaj do listy chcę.to! Napisz recenzję Komentuj!
VEDIA A10"Polski. Najlepszy. Tani.
Odtwarzacz audio."

Ilość obejrzeń recenzji: 32554

Ocena recenzji: 73 % (250 głosów)

Dodaj autora do znajomych. Napisz wiadomość do autora. Autor:

awatar autorarafmass

 

Po zakupie VEDIA T8, przymierzałem się do odtwarzacza audio. Takiego "do kieszeni", małego, poręcznego tylko do muzyki. Nie ukrywajmy, że VEDIA T8 do filmów jest super, ale chodzenie z nim w kieszeni, to przyjemnych zadań nie należy ;)

Ważny był dla mnie czas pracy to była podstawa. Pierwszymi typami były (opisywany już w znam.to) VEDIA A7 oraz Cowon i7. Jak na zawołanie pojawiły się jednak pierwsze informacje o VEDIA A10, który miał mieć premierę w listopadzie tego roku. Pojawił się. Już jest.... wprawdzie z ponad 3 tygodniowym poślizgiem - ale pojawił się, a już od kilku dni jestem jego posiadaczem.Czy szczęśliwym? Jak najbardziej! 

Chyba tak jak zapewnia producent jest to jeden taki odtwarzacz na rynku, który oferuje tyle funkcji jednoczenie - ja innego przynajmniej nie znam. A10 to pierwszy polski odtwarzacz, co tak naprawdę ma znaczenie dość nie duże, ale fajnie jest wiedzieć, że wspiera się swoich to, że "polak potrafi". Co A10 potrafi możecie poczytać na a10.vedia.pl a moje przemyślenia o tym po kilku dniach poniżej:


Wbudowany FM Transmiter to dla mnie prawdziwy hit. Przydaje się idealnie do samochodu zastępując płyty CD, pendrive czy transmiter podpinany oddzielnie. Jedno urządzenie, które łączy w sobie wszystko. Warto wspomnieć, że nadawany sygnał jest czysty, rzadko przerywa. Jednak dużo lepiej A10 nadaje, gdy są podpięte słuchawki - niektórym może to przeszkadzać. Zasięg bardzo dobry jest około metra, im dalej tym więcej szumów i przerwań sygnale.

Czas pracy. Producent zapewnia, że jest to 60 godzin (w optymalnych warunkach - o czym informuje). Realnie mi udało się wycisnąć z niego 51 godzin grania (spora głośność, pliki MP3, WMA). Wynik według mnie bardzo dobry. Nie wiem jaki jest czas pracy na samym radiu, dyktafonie czy transmiterze, ale przy tak dużej baterii z pewnością A10 będzie działał długo. Ciekawą funkcją jest możliwość sprawdzenia stanu baterii w procentach - w żadnym swoim wcześniejszym odtwarzaczu takiej funkcji nie spotkałem.

Wspomniane radio i dyktafon. Pierwsze odbiera bardzo ładnie, łapie dużo stacji i w większości trzyma sygnał stereo. Nowością w odtwarzaczu jest wprowadzanie częstotliwości przez specjalny plik, znam to z mojego poprzedniego iAUDIO G3. Wygodna i przydatna sprawa. A jak dyktafon? Owszem nagrywa, czysto, i gość głośno, jednak zapis do plików WAV nie podchodzi mi. Nie lubię tego formatu, i uważam, że odtwarzacz powinien zapisywać już pliki do MP3 lub WMA. Do tego z samego dyktafonu nie korzystam wcale, dlatego dla mnie ta funkcja jest i tak i tak tylko darmowym dodatkiem.

Muzyka - to co było najważniejsze w odtwarzaczu zaraz po czasie pracy. W tej chwili A10 obsługuje formaty: MP3, WMA, FLAC, APE. Brakuje mi formatu Ogg. Ma się on pojawić wraz z AAC przy kolejnej aktualizacji. Brzmienie? Przyjemne, czyste, bez przesterów czy odgłosów pracy elektroniki. Cisza jest ciszą. Moc odtwarzacza spokojnie potrafi napędzić Senny PX100 i Kosy KSC75 na wystarczającym poziomie głośności. Nie spotkałem się z przypadkiem aby jakiś plik nie został dotworzony, lub zaciął się.

Odtwarzacz posiada czytnik kart microSD do 16GB. Z kartą 8GB firmy SanDisk radzi sobie bez problemu. Nawigacje po plikach audio, VEDIA A10 oferuje zarówno po folderach, jak i IDTagach. Wszystko fajnie, ALE ;) tworzenie bazy danych tagów przy pierwszym uruchamianiu potrafi zirytować.... Przy wgraniu dużej ilości plików (4,7GB naraz) pierwsze uruchomienie trwało i trwało... reset... kolejne oczekiwanie przez 3 minuty i wszystko śmiga. Każde kolejne odpalenie to już sprawa 4 sekund. Według informacji jakie wyczytałem na forum, prędkość tworzenia bazy tagów ma zostać polepszona.

VEDIA A10 to super odtwarzacz. Faktycznie oferuje niewiarygodnie dużo funkcji naraz. Czytnik kart, FMtransmiter, czy dwa wyjścia słuchawkowe. Jedyny odtwarzacz, który w mojej opinii mógł by rywalizować z A10 to odtwarzacz Cowon i7. Jednak koreański produkt, jest dużo większy i duuuużo droższy. Za swojego A10 w wersji 8GB zapłaciłem 230 zł, i7 o tej samej pojemności to wydatek rzędu 440 zł. Dlatego ja zdecydowałem się na A10 i spokojnie mogę go Wam polecić.

Cena: 229 zł.

Zalety:

+ CENA!
+ FM Transmiter
+ Czytnik micro SD
+ Dwa wyjścia słuchawkowe
+ Akcesoria w zestawie
+ Zegarek przy wyłączonym A10
+ Niezły transfer danych
+ Dwa EQ użytkownika

Wady:

- Długie tworzenie bazy Tagów
- Brak line-in
- Pre definiowane EQ są przeciętne
- Brzydkie logo A10 ;P

Polecam ten produkt

VEDIA A10

  • Aż 60 godzin pracy na jednym ładowaniu
  • Transmiter FM
  • Czytnik kart microSD oraz microSDHC
  • Wyświetlanie godziny nawet przy wyłączonym playerze
  • Dwa wyjścia słuchawkowe o równej mocy
  • Czarno-biały wyświetlacz OLEDowy
  • Masa obsługiwanych formatów audio: MP3, WMA (DRM10), ASF, WAV, FLAC, APE, AAC
  • 6 pre-definiowanych ustawień EQ oraz dwa użytkownika
  • Pojemność 2GB, 4GB, 8GB
  • Radio, dyktafon, wyświetlanie tekstu (LRC i TXT)
  •  

Błąd w opisie? Zgłoś to!

Komentuj!

Fotki produktu

  • VEDIA A10

Ocena produktu

  • Ocena produktu:
Zapisywanie ...

Ocena recenzji: 73 %

oceń recenzję:

Nieprzydatna Pomocna

Podobne produkty

Inne recenzje tego produktu (4)