Żałuję, ze kupiłęm ten model, ale mądry polak po szkodzie. Jeżeli koniecznie chcemy Garego to dołóżmy kilka stówek i wybierzmy Wahoo. Ja w krótkim czasie na wymiane części wydałem sporo pieniędzy.
Rower mimo iż wygląda nie nadaje się za bardzo w teren. Bardziej do miasta czy parku.
Kupując rower nie za bardzo się znałem an częściach i podzespołach. Kierowałem się renomą firmy. Dzisiaj wiem, ze ważniejsze są komponenty niż napis na ramie i nie da się pewnych rzeczy oszukać, rower musi kosztować jeżeli jazda na nim ma być przyjemnością a nie powodem ciągłych frustracji.
Koła sa dość kiepskie. Zarówno miękkie, łatwo centrujące się obręcze jak i pękające szprychy. Koła musiałem zapleśc z nowymi szprychami i bręczami w ciągu miesiąca od zakupu. Tylna piasta po niecałym roku wymagała wymiany.
Korba i support - z nimi pożegnałem się po pół roku.
Rama - podobno miała wadę ukrytą, ale pękła po kilku miesiącach. Wymieniona ma się dobrze.