Podchodzę z dużą ostrożnością do popularnych specyfików, które mają za zadanie usunięcie 'toksyn' z organizmu. Pojecie 'detoksu' wykorzystywane przez producentów tych parafarmaceutyków jest dla mnie chwytliwym zabiegiem markietingowym, tyle skutecznym, co niebezpiecznym. Ja po prostu obawiam się faszerowania (od rana!) mojego organizmu substancjami, których bazą bywa najczęśniej alkohol, a pozostałe ich składniki są nieobojętnymi dla zdrowia związkami chemicznymi, które w najlepszym razie mogą być przyczyną wypłukania ze mnie minerałów i witamin.
Aqua - femin polecił mi parę lat temu ginekolog. Mam kłopoty z gromadzeniem się w organiźmie wody, zwłaszcza przed okresem. Powoduje to dolegliwe opuchnięcia i bolesność nóg, stóp, czasem brzucha i piersi. Co za tym idzie, każdorazowo zespół napięcia przedmiesiączkowego równał się dla mnie przerzuceniem na luźne ciuchy,płaskie buty, no-spę - o jędzowatości (większej niż zwykle) nie wspomnę.
Tabletki Aqua-feminu miały mi ( i osobom w moim otoczeniu) pomóc w tych dolegliwościach. Preparat składa się z mieszanki ziół i dodatku potasu: to moczopędne i rozkurczowo działające brzoza, pietruszka i jałowiec oraz przeciwzapalna mącznica. Producent zadbał o balans gospodarki metabolitycznej dodając do składu również potas, który ma uzupełnić ten ewentualnie wydalony z nadmiarem wody.
Tabletki wyglądają jak zielona, domowego wyrobu viagra:) - są podobnej wielkości i kształtu. Według przepisu na ulotce i wskazań mojego lekarza, miałam je łykać dwa tygodnie przed okresem. Nie częściej niż jedną-dwie dziennie. Potem robić przerwę. I tak je przyjmowałam i przyjmuję. Już po pierwszym przyjęciu preparatu poczułam ulgę - działanie jest niemal natychmiastowe, po 15 minutach po prostu kilka razy z rzędu maszerowałam do toalety. Bez żadnych absolutnie skutków ubocznych w postaci bólu, czy napięcia pęcherza. W efekcie - opuchlizny i napięcia znikały, waga wskazywała 2-3 kg mniej.
Według mnie ten środek jest bezpieczny i bardzo pomocny. Ważne by nie używać go stale. Ja - po tych dwutygoniowych kuracjach profilaktycznie i tak przyjmuję suplementy i witaminy, ale fizycznie nie odczułam żadnej zmiany, oprócz tych korzystnych w postaci zniknięcia objawów zatrzymania wody w organiźmie. Mam również wrażenie, że moja skóra na tym korzysta: mam zdrowszą cerę (choć wcześniej dni przed okresem nie były dla niej najlepsze), a celulit na udach i biodrach również wygląda wtedy lepiej.
W mojej ocenie te tabletki zdecydowanie pomogą osobom mającym kłopoty z zatrzymaniem wody, opuchlizny, bolesne miesiączki, jak również cierpiącym na zapalenia układu moczowego. Są też wskazane przy przyjmowaniu tabletek antykoncepcyjnych. Mnie bardzo pomagają i szczerze je polecam.
W opakowaniu jest 50 tabletek.
Cena:28 zł.
Zalety:
skuteczne
bezpieczne
niedrogie
Wady:
Polecam ten produkt
Aqua-Femin powstał jako odpowiedź na potrzeby wielu kobiet, które mają problem z nadmiernym zatrzymywaniem wody w organizmie. Jest to często spowodowane zachwianiem równowagi hormonalnej w organizmie. Może to powodować powstawanie obrzęków w okolicach twarzy, oczu, opuchlizny wokół kostek. Często towarzyszą temu także przyrost masy ciała i uczucie ciężkości nóg. W Aqua-Feminie znajdziemy mieszankę naturalnych składników roślinnych, które poprawiają drenaż tkanek i wspomagają wydalanie z organizmu nadmiaru wody i toksyn.Dzięki niemu kobieta może poczuć się lekko i poprawić swoje samopoczucie.
Wskazania:
Dla wszystkich kobiet, które:
Mają problemy z nadmiarem płynów gromadzonych w organizmie, co objawia się:
Obrzękami, okolicy oczu i twarzy
Uczuciem ciężkich nóg
Przyrostem masy ciała
Celulitem, zwłaszcza jego wodną odmianą
Cierpią na zespół napięcia przedmiesiączkowego
Stosują doustną antykoncepcję
Mają skłonności do nawracających dolegliwości ze strony dróg moczowych