Kiedy tylko poczułam NR wiedziałam, ze nareszcie trafiłam na perfumy dla siebie. I od dwóch lat jeszcze mi się nie znudziły. To zapach ciepły, ale nie mdlący czy ciężki. Najlepiej sprawdza się zimą i jesienią. rzeczywiście, latem jest może zbyt głęboki, ale na wieczór w sam raz. Ich główna zaleta to niepowtarzalność. To jest siła i wrażliwość w jednym, nie kojarzy się z żadnym znanym dotąd zapachem. Po kontakcie ze skórą nabierają indywidualnego charakteru. Nie przypuszczam, by pokochali go wszyscy. Dla mnie to jednak jeden z ulubionych zapachów.
Ważne. W tej linii dostępna jest EDP (różowy flakonik), EDT (czarny) oraz olejek Musk For Her Oil. Każdy pachnie inaczej. EDP jest dość ostry. Wolę EDT. A olejek jest po prostu obłędny...! Perfumy na tyle rzadkie, że spokojnie można kupować na Allegro - nie ma jeszcze podróbek.
więcej na: http://flakonik.blox.pl/2008/01/Narciso-Rodriguez-FOR-HER-Sila-i-wrazliwosc.html
Zalety:
Oryginalna kompozycja, nie do pomylenia. Pięknie rozwija się na skórze. Polecam jesienią i zimą.
Wady:
ponieważ to jeden z moich dwóch żelaznych zapachów, brak mu wad, rzecz jasna;)