Biustonosz urzekł mnie wizualnie na zdjęciach katalogowych, na żywo okazał się jeszcze piękniejszy. Kolor chocolate jest w rzeczywistości bardziej zbliżony do ciemnej czekolady, koronka na brzegu miski i wykończenia kremowe. Wzięłam rozmiar 65G przy wymiarach 68cm pod biustem/ 99cm w biuście i jest lekko przymały w misce, ale jako że to stanik na specjalne okazje, to mu to wybaczam. Większych miseczek niż G niestety nie produkują. Obwód porządnie ścisły (w stanie spoczynku 62cm, naciąga się maksymalnie do 76). Krój plunge, przeznaczony do głębokich dekoltów, ładnie zbiera biust do środka i tworzy seksowną dolinkę pomiędzy piersiami.
Obok wszystkich swoich niewątpliwych zalet stanik ma jedną zasadniczą wadę - dziwny krój miski, który nadaje piersiom spiczasty kształt. Pod bluzką odznacza się to minimalnie, ale biust w samym staniku wygląda dość śmiesznie. Zastanawiałam się przez pewien czas, czy go nie odesłać do sklepu, ostatecznie zostaje ze mną jako stanik imprezowy do głębokich dekoltów. Przez te kropeczki i koronki stanowczo nie jestem obiektywna w ocenie...