Dama o seksownej linii zamknięta w kopułce ze zlotym pylem. Dość kiczowate opakowanie i malo praktyczne do noszenia w torebce, ale uwierzcie, warto. Fragile zajmuje exequo pierwsze miejsce z Narciso R. na mojej toaletce. Dla kobiet ceniących zmysłowe perfumy pozycja obowiązkowa.
Kobiecei zapachy Gaultiera są dość ciężkie. Nie włożylabym na pewno Classique czy Gaultier2 - to zapachy dla famme fatale. Na ich tle Fragile jest zmyslowe i swieże. jeśli można sobie coś takiego wyobrazić. Kojarzą mi się z szampanem, coś w nich musuje. Główna nuta to tuberoza. Pamiętacie fragment z Grechuty? "Pani pachnie jak tuberozy. To zachyca i to podnieca. A ja lubię zapach narkozy. A najbardziej, gdy jest kobieca..."
No, drogie panie, dla mnie to jest wystarczająca rekomendacja.
Polecam wszystkim tym, które lubią ciepłe, zmyslowe zapachy, ale nie ciężkie.
(fragment recenzji z bloga: www.flakonik.blox.pl)
Zalety:
zmysłowy i kobiecy. bardzo:)
Wady:
niepraktyczny do torebki, trochę kiczowaty flakonik.