... a wyszło jak zawsze, czyli niestety na odwrót :( Już sam piękny wygląd buteleczki i obiecany czekoladowy zapach zachęcił mnie do zakupu żelu. Cena też bardzo przystępna, a nawet w promocji kosztował jeszcze mniej.
Po otwarciu czuć rzeczywiście pralinki, ale bynajmniej nie z gorzkiej czekolady. Dla mnie to jest plusem, bo mleczną czekoladę uwielbiam. Chociaż trzeba wziąć oczywiście poprawkę, że nie każdy za nią przepada, więc jest to duża niezgodność z nazwą. Jednak zapach jest delikatny i potem bardzo szybko się ulatnia. Nie należy także do tych żeli, które ma się ochotę po prostu wypić. Kolor też mało czekoladowy, bardziej pomarańczowo- brunatny, ale po spienieniu znika. Co do tej piany z kolei, to jest przeciętna (osobiście oczekwiałam większej). Skóra jest również niestety słabo nawilżona, spodziewałam się lepszych efektów. Co prawda nie jest wysuszona, ale takie same efekty można uzyskać myjąc się mydłem za 2zł.
Ogólnie żel jest przeciętny, ani nie zachwyca, ani nie zniechęca. 200 ml zużywa się szybko, więc nie będę rozpamiętywać nawet tych 10zł, ale tęsknić za żelem pseudo- czekoladowym też nie mam zamiaru :)