Zakochałam się na poczatku wiosny - w tym designie!!!
Kidy zobaczyłam paletę cieni do powiek w jakimś babskim czasopiśmie, urzekł mnie pomysł. Jestem już dużą dziewczynką ale przypomniały mi się wszystkie mozolnie wykonywane akwarelkami malunki na zajęcia z plastyki.
Nie ukrywam że to własnie forma a nie zawartość sprawiły, że wygrzebałam ten gadżet kosmetyczny prawie spod ziemii i mam go nareszcie tylko dla siebie. Po prostu go chciałam i tyle.
Miłośc okazała się odwzajemniona, bo urocza akwarelowa paletka jest zestawem absolutnie rewelacyjnych cieni w pięknych i żywych kolorach - idealnie do siebie pasujących zresztą. Ponadto cienie Smashboxa są kosmetykiem doskonałej jakości - nie mażą się i nie osypują.
Intensywność koloru na powiece można osiągnąć różnorodną - zalezy to i od ilości cienia, jak umiejetnego uzycia pędzelka, ale nawet przy bardzo mocnych warstwach nie ma jak na razie objawów nietrwałości.
Kombinacja kolorystyczna zadowoli fanki kolorów na oku, choć mamy tu tez trzy dość stonowane kolory w obszarze szarawego błekitu czy pudrowego różu. Pozostałe kolory to już wiosna w czystej postaci żyją i mienią się.
Cienie delikatnie sie zmywają, pudełeczko szczelnie się zamyka, a jego piękne wykończenie w stylu Pollocka nadaje całości artystycznego, wiosennego smaczku.
Prześliczna forma i znakomita jakościowo zawartość to chyba najlepsza gwarancja długotrwałej pociechy z kosmetyku.
Super!
Cena:214 zł.
Zalety:
- piekne kolory, dobrze się łączące
- jakość
- opakowanie(!!!)