Temat ciała jest zwykle traktowany po macoszemu. Z jednej strony obracamy się wśród opracowań naukowych z czysto biologicznego punktu odniesienia. Po drugiej stronie leży deprecjonująca pornografia. Środek rzadko bywa złoty – na księgarskich półkach zalega przytłaczająca masa poradników pseudo psychologicznych, w najlepszym razie medycznych na temat funkcjonowania naszej cielesności. Punkt widzenia lekarza nuży mnie podobnie, jak spojrzenie pornografa. Szukam książek poruszających, odkrywczych, pobudzających do myślenia. Książek o ciele, które uczą siebie, jest zaskakująco mało. Geografia intymna Natalie Angier jest tu wyjątkiem.
Autorka za swoje prace popularnonaukowe otrzymała m.in. nagrodę Pulitzera – w swoim pisarstwie łączy umiejętność fascynującego przekazywania wiedzy z talentem żywiołowej odkrywczyni. Jej książka jest odbiciem jej osobowości: ciekawości siebie i świata, potrzeby poznania i wolności i poczucia humoru. Kobieta – geografia intymna to podróż nie tylko poprzez kobiece ciała, ich elementy składowe, funkcjonowanie narządów i układów, ale również – może przede wszystkim – spojrzenie na znaczenie ciała w naszym życiu. Praca Angier nie tylko uczy czasem zaskakująco nowych i nieznanych prawd fizjologicznych – jest także cenną możliwością na zaprzyjaźnienie się z własną cielesnością.
Podejście do biologii jakie proponuje Angier różni się zupełnie od skostniałej medycyny – autorka łączy konkret, ciało i krew, z psychologią. Ciało u Angier ma niewątpliwie nie tylko dużo do powiedzenia, ono nie tylko czuje, działa i żyje, ono również uczy się, przeżywa kryzysy i jest naszym najlepszym doradcą.
Geografia intymna jest podzielona na rozdziały związane z kolejnymi, najważniejszymi według autorki, częściami kobiecych ciał. Jest zatem mowa o komórce jajowej, macicy, jajnikach, ale także o hormonach, enzymach i mózgu. Pierwszej mojej lekturze tej książki towarzyszyły duże emocje – do dzisiaj we mnie silnie pozostają obrazy komórek popełniających samobójstwa, hormonów, które 'zabierają kobietę momentalnie z Kansas do Krainy Oz', czy nadludzkiej siły chromosomów.
Angier nie jest grzeczną dziewczynką i o grzecznych dziewczynkach nie pisze - sporą część książki poświęca kobiecej agresji i testosteronowi, przypisanemu nominalnie płci brzydszej.
Z dużą przyjemnością i identyfikacjami czytałam o sile kobiecego organizmu, o mitach na temat damskich słabości, czy hagiografii macierzyństwa. I co niezwykłe – Angier nie jest nawet w momencie agresywna, jej słowa mają duży ładunek energetyzującej siły, ale nie ranią ani nie deprecjonują żadnej z płci.
Książka w głęboki sposób przekazuje czytelnikom refleksje związane z tak zwaną biologią wyzwolenia. Angier uczy szacunku do ciała i do drugiego człowieka jednocześnie.
Geografia intymna ma niewątpliwie przede wszystkim walor poznawczy, ale może stanowić również podstawę do zmiany naszego spojrzenia nie tylko na ludzką ale i własną, osobistą cielesność.
Uczestniczyłam w warsztacie opartym na psychologii zorientowanej na proces, którego punktem wyjścia była ta właśnie książka. Praca nad konkretną, na dodatek własną częścią organizmu i poczucie tego, jak ta cząstka żyje, okazało się dla mnie wyjątkowo trudnym zadaniem. Zaakceptowanie własnej cielesności stało się nie tylko zrozumieniem procesów zachodzących w kolejnych narządach, ale również przyjęciem następstwa tych procesów. Wprawdzie, jak powiedział Paweł Susid, wszystkie życia kończą się śmiercią, ale świadomość przemijania jednym, a zarejestrowanie tego faktu we własnym ciele, to zupełnie inna, trudna kwestia. Książka Natalie Angier pomaga się z nią zmierzyć.
Pierścień Borgiów - Michael White"„Pierścień Borgiów” to książka poparta bogatą wiedzą historyczną, wzorcowo skonstruowana i napisana."Pierścień Borgiów - Michael Whitekolporterpl
Dziewczyna w złotych majtkach - Juan Marsé" „Dziewczyna w złotych majtkach” to powieść o zakłamywaniu przeszłości i granicach wolności pisarskiej."Dziewczyna w złotych majtkach - Juan Marsékolporterpl
Inne recenzje tego produktu (0)
Nie napisano do tej pory innych recenzji do tego produktu. Bądź pierwszy!