Kostium zachwyca kolorystyką- odcienie błękitu, brązu i bieli są szalenie ładne i wakacyjne :) I kojarzą się z rzymską mozaiką.
Kostium istnieje w trzech wersjach- bandeau, balconnette i tankini. Ja mam dwie pierwsze.
To mój pierwszy kostium typu bandeau- trochę się obawiałam, jak będzie leżał, mając w pamięci rozpłaczone i wypływające na wszystkie strony piersi gwiadzek na zdjęciach z wakacji. Okazało się jednak, że nie ma powodów do strachu- dobrze dopasowane bandeau nie leży gorzej niż plunge :) Mam je w rozmiarze 30FF. Jest bardzo ścisłe, w środku ma fiszbiny (mostek trochę za szeroki) i zapewnia bardzo dobre podtrzymanie. Nawet bez sznuerczka na szyi nic się nie zsuwa :)
Balkonik również muszę pochwalić, choć ma trochę przymałe miseczki- no i, wiadomo, jest mniej oryginalny, niż bandeau. Z drugiej strony jednak nada się, gdy zachce mi się nosić go pod sukienkę :)
Figi trzeba wziąć rozmiar mniejsze niż zwykle- mam 10 i jest ok.
Zalety:
Kolory, podtrzymanie, efekt ogólny.
Wady:
W bandeau trochę za szeroko rozstawione fiszibiny, z balconnette troszkę za mała miska.