Ogolnie tusz jest calkiem w porzadku, jednak nie ukrywam, ze na poczatku ciezko operuje sie ta szczoteczka, jest gruba i ciezko wymalowac pojedyncze wloski.
Szczoteczka jest gumowa, podobnie jak w Masterpiece Max, wiec nie utrzymuja sie na niej posklejane grudki tuszu, ktore w trakcie malowania zostaja na rzesach w przypadku tuszu z inna szczoteczka. Ale majac do wyboru False Lash Effect i Masterpiece Max z pewnoscia wroce do Masterpiece Max. Wg mojej oceny tusz jest "ten sam" w sensie konsystencji, a roznia sie jedynie szczoteczka, a ta jest w tym drugim tuszu znacznei ciensza i nie wymaga duzej wprawy i czasu. Owszem, gdy ma sie czas, to mozna calkiem niezle "uczesac" rzesy i wygladaja imponujaco, ale do codziennego stostowania "na szybko" lepiej uzywac Masterpiece Max.
P.S. Na szczescie kupilam tusz na jednym z portali aukcyjnych i wynioslo mnie to 42zl ;)
Cena:42 zł.
Zalety:
- konsystencja
- gumowa szczoteczka
Wady:
- dosc wysoka cena
- gruba, wymagajaca sporo czasu przy nakladaniu szczoteczka
Polecam ten produkt
False Lash Effect to tusz dający efekt sztucznych rzęs, pogrubiający i wydłużający, z innowacyjną szczoteczką zawierającą 50% więcej włosków. Tusz nadaje rzęsom wygląd rzęs doklejanych, dodaje nawet do 600% więcej objętości w porównaniu z rzęsami nie umalowanymi tuszem. Podkreśla głębię oczu i nadaje im intensywności. Tusz idealnie pokrywa rzęsy, unosi je do góry, nie skleja oraz nie zostawia nieestetycznych grudek.
Zawiera polimery, które sprawiają, iż tusz jest odporny na wodę. Tusz posiada szczoteczkę iFX, która została zaprojektowana tak, aby równomiernie pokrywać rzęsy tuszem i docierać do najdrobniejszych włosków w kącikach oka. W efekcie makijaż przy użyciu tej maskary idealnie podkreśla rzęsy, zwiększa ich objętość i precyzyjnie je rozdziela, dzięki czemu oczy zyskują wspaniałą oprawę.