Odwiedzając dział domowe SPA jednej z drogerii zobaczyłam serię Farmony Magic SPA. Zastanawiałam się przez chwilę, który zapach wybrać i w końcu padło na Niebiański Spokój. Pomyślałam, że takie ukojenie na pewno przyda się po codziennym zmęczeniu i nie mogłam się doczekać, aż zanurzę się w wannie wypełnionej zapachem wydm i oceanu.
To, co na początku przyciągnęło mój wzrok- piękna szklana buteleczka, wypełniona niebieskim olejkiem, z różowym piórkiem i korkową zatyczką. Poza tym po zużyciu taką butelkę można wykorzystać do celów dekoracyjnych, wsypując do niej np. zasuszone kwiaty.
Po wlaniu olejku do wanny powstaje spora piana. Zapach jest piękny, kojarzy mi się z morską bryzą i wakacjami. Delikatny, ale jednocześnie bardzo przyjemnie relaksuje. Trochę podobny do zapachu z serii Sopot Spa firmy Ziaja. Co do właściwości nawilżających ciężko mi się wypowiedzieć, ponieważ zawsze stosuję różnego rodzaju peelingi, a po wyjściu z wanny także balsamy. Niemniej zakładam, że olejek również ma jakiś udział w pielęgnacji mojej skóry. O żadnym podrażnieniu nie ma mowy. Zawsze czuję się odprężona, co na pewno ma pozytywny wpływ na moje samopoczucie. Olejek jest trochę mało wydajny, jedna butelka 500ml wystarczyła mi na 2 miesiące.
Po skutecznych działaniach Niebiańskiego Spokoju sięgnę po kolejne olejki do kąpieli z tej serii, do czego zachęcam również Was. Teraz każda z nas może mieć mini spa we własnej łazience.
Olejek do kąpieli o łagodnym zapachu wydm i oceanu z ekstraktem z otrębów pszennych i prawdziwie nawilżającym kompleksem Soft Skin. Zapach spokojnego oceanu pozwala zapomnieć o codzienności, uwalnia od smutków, stresu i napięcia. Otacza uczuciem harmonii, niezmąconej błogości i odprężenia. Relaksująca kąpiel pozwala rozkoszować się spokojem, muślinowa piana zmysłowo pieści ciało, a odżywcze otręby pszenne i kompleks nawilżający pozostawiają skórę jedwabiście gładką, miękką i delikatną.