nie naleze do tych szczesliwych kobiet, ktore obdarzone sa piekna skora (niestety!), dlatego wiecznie poszukuje "kosemtyku idealnego"... przede wszystkim takiego podkladu i pudru, ktory bedzie w stanie poprawic wyglad ogolny mojej skory... pudru lekkiego, wrecz niezauwazalnego, ale jednoczesnie bedacego w stanie poprawic koloryt skory i zatuszowac drobne niedoskonalosci cery. problem ogolnie znany, na pewno jest wsrod nas wiele "poszukiwaczek" takiego produktu:-) bombardowana reklamami telewizyjnymi z penelope cruz powtarzajaca mi, ze "jestem tego warta" i kuszona wiecznie nowinkami w kosmetycznym swiecie postanowilam sprobowac i tego... ACCORD PARFAIT MINERAL, sypki puder firmy L'Oreal. bo przeciez i ja JESTEM TEGO WARTA!
puder ACCORD PARFAIT MINERAL znajduje sie w malym plastikowym pojemniczku z dziurkami (mozna go porownac do pojemniczka na sol i pieprz;-). pedzel sluzy za zamkniecie i choc opakowanie moze wydawac sie wygodne, trzeba mocno uwazac przy wykrecaniu pedzla aby puder sie nie wysypal. puder nie posiada zadnej instrukcji i- moze sie to wydac smieszne- ale trzeba sie chwile zastanowic w jaki sposob go uzyc. puder ten uzywa sie na zasadzie wczesniej przytoczonej przeze mnie solniczki: trzeba odwrocic go do "gory nogami" (przed odkreceniem pedzla, inaczej sie wysypie!), w ten sposob puder wydostanie sie przez dziurki na gorna, plastikowa czesc opakowania. potem nalezy odkrecic pedzel (ostroznie!), wtopic go w puder i na twarz! rozprowadzilam puder na twarzy nie przyciskajac pedzla, probowalam delikatnie przesuwac go po skorze. wloski pedzla sa zbyt krotkie i niezbyt miekkie: nie pozwalaja na rownomierne rozprowadzenie pudru. spojrzalam swoja twarz w lustrze... efekt? jak dla mnie totalna klapa! hmmm... moze nie potrafie radzic sobie z sypkimi pudrami? teoretycznie nie jest to zawsze takie proste, ale cos takiego nigdy mi sie nie zdarzylo. mialam na twarzy jasniejsze i ciemniejsze plamy... nie nie, kolor dobralam dobrze! po prostu tego pudru nie da sie rozprowadzic w rownomierny sposob; tworza sie ciemniejsze plamy, gdyz puder w kontakcie ze skora traci swoja sypkosc, staje sie wilgotny i zatrzymuje na skorze... byc moze nie jest on odpowiedni dla mojego rodzaju skory, ktora jest mieszana i w pewnych miejscach bardziej tlusta? nie wiem, puder ten zakupily dwie moje kolezanki i po jego uzyciu obie zapewnialy mnie, ze jest on naprawde swietnym kosmetykiem. jednym slowem- polecilyby. dla mnie niestety nie okazal sie taki swietny i nie moge wyrazic o nim pozytywnej opinii. oczywiscie bylam zmuszona zmyc twarz i wrocic do mojego starego, sprawdzonego pudru, a tak reklamowany ACCORD PARFAIT MINERAL stoi sobie na polce w lazience, odrzucony i zapomniany...
ale jesli ktoras z was, drogie kobietki, skuszona reklama lub radami kolezanki zdecyduje sie na kupno tego pudru, powinna przed zakupem poprosic w drogerii o probke lub pomalowac sie nim u kolezanki, aby byc pewna ze ten produkt JEST WAS WART!!!
Zalety:
- male opakowanie
- cena (choc w moim przypadku pieniadze wyrzucone w bloto)
Wady:
- zle sie rozprowadza
- tworzy na twarzy nieestetyczne plamy
- wedlug producenta produkt naturalny, na bazie mineralow, nie powoduje podraznien skory i jest dobrze tolerowany