Jaguar XF to brytyjska odpowiedź na niemieckie trio: Audi A6, BMW 5 iMercedesa E. Reszta luksusowych aut klasy premium się nie liczy. Ale, ale Czy to wciąż Jaguar? Jest zupełnie inny niż poprzednie modele. Mniej brytyjski, bardziej nowoczesny, dynamiczny, a przy tym równie luksusowy.
Auto najlepiej prezentuje się z tyłu i boku. Linia czterodrzwiowego coupé z mocno uniesioną dolną linią okien i zadartym tyłem przywodzi na myśl klasyczne wzorce spod znaku Astona Martina. Jaguar zrywa tym samym z tradycyjnie projektowanymi autami -prostą linią okien i wyraźnym trójbryłowym podziałem nadwozia. Po raz pierwszy tworzy wóz luksusowy, ale też funkcjonalny (540-litrowy bagażnik -żaden Jaguar nie miał większego) i dynamiczny (nie było dotąd bardziej opływowego modelu). Najsłabszy punkt stylizacji nowego "Jaga" to bez dwóch zdań przód. W miejsce tradycyjnych oddzielnych lamp pojawiły się reflektory zespolone i niekształtny grill. Maska zamiast kończyć się gdzieś daleko przed samochodem, opada stromo, szybko znikając z pola widzenia kierowcy. Główny projektant Ian Callum robił, co mógł, by przekonać nas do takiego rozwiązania, jednak pozostałem niewzruszony. W Hyundaiu owszem, taki przód ujdzie, ale nie w "Jagu". Być może to kwestia opatrzenia, przyzwyczajenia. Oby tylko nie zajęło to kilku lat.
Wnętrze niczym nie przypomina poprzednich modeli. Jest funkcjonalne, ale też niezwykle eleganckie. Ktoś kiedyś powiedział, że piękno tkwi w prostocie. Faktycznie. Deska rozdzielcza jest prosta jakby narysowana przy linijce. Czytelne zegary z białymi tarczami po jednej stronie, dobrze komponują się ze sporym wyświetlaczem nawigacji. Ergonomia, do tej pory pięta achillesowa Jaguara, teraz stoi na najwyższym poziomie. Kierowca siedzi wygodnie. Nie za wysoko, nie za nisko. Najważniejsze niespodzianki czekają jednak w tunelu środkowym. To nad nim inżynierowie Jaguara i styliści spędzili chyba najwięcej czasu.
Na słowa uznania zasługuje także skrzynia biegów. Sześciobiegowy automat tak płynnie robi swoje, że wydaje się, jakby była to skrzynia bezstopniowa. Ale nie jest. Kto nie wierzy, ma do dyspozycji łopatki. W trybie automatycznym po przekroczeniu czerwonego pola na obrotomierzu bieg i tak przełączy za nas automat. Jedynie w trybie sportowym nikt za tej ciężkiej pracy nie wykona.
No i jeszcze jedno. Żeby włączyć lampkę w Jaguarze XF wystarczy przyłożyć do niej rękę. Niczego nie trzeba przyciskać ani dotykać. Istny cud.
> obszerne wnętrze
> ciekawa stylizacja
> duży kufer
> oszczędny silnik
> genialne wnętrze
Wady:
> stylizacja przodu,
> zbyt lekko pracujący układ wspomagania
Silnik
diesel, 2720 cm3, V6
Moment
435 Nm przy 1900 obr./min
Skrzynia biegów
6-automat
V maks.
229 km/h
Przysp. 0-100 km/h
8,2 s
Napęd
na koła tylne
Zawieszenie
wielowahaczowe
Rozstaw osi
291 cm
Wymiary
496 x 205 x 146 cm
Masa
1771 kg
Poj. bagażnika
540/923 l
Śr. zużycie paliwa
7,5 l/100 km